poniedziałek, 9 czerwca 2014

~Od czytelnika dla czytelników~ (Zaproszenie na kimchi)

Pojawiam się znowu po dość długiej przerwie. Na moje szczęście - jestem już po maturze, więc dopóki nie załapię kryzysu twórczego (który nawiedza mnie dosyć często ^^") - będę co jakiś czas wrzucać nowe posty~ Mam wrażenie, że nadużywam Waszej cierpliwości. W każdym razie bardzo Wam dziękuję, że wciąż tu jesteście :3

Tak jak wspominałam, we wcześniejszej notce, dostałam na urodziny kilka upragnionych książek, które treścią wpisują się w tematykę bloga. W związku z tym, że jedną z nich już przeczytałam (a może nie "już", a "dopiero"), mogę wypełnić swą obietnicę i opowiedzieć Wam pokrótce jakie są moje odczucia po lekturze :) Z góry chcę uprzedzić, że będzie to recenzja bardzo amatorska i nie chciałabym żebyście za bardzo do serca wzięli sobie moją subiektywną opinię ^^ A teraz, po krótkim wstępie - zaczynajmy!



Książkę, którą wybrałam na początek jest "Zaproszenie na kimchi" Leny Świadek. 
Nie mam pojęcia dlaczego akurat ta wpadła mi w ręce jako pierwsza. Być może jej grubość była całkiem obiecująca i dla kogoś, kto nigdy nie przepadał za czytaniem, wydawało się to kuszące (96 stron wypełnionych całkiem dużą czcionką i zdjęciami - pikuś ^^) 

Kilka słów od wydawcy przedstawia nam ogólny stan rzeczy:

"Zaproszenie na kimchi to niezwykle ciekawa opowieść o trzyletnim pobycie młodej Polki w Korei Południowej, utrzymana w konwencji pisanego na bieżąco dziennika."

Oprócz tego jest tam jeszcze krótko o tym jak to autorka swój indywidualny ogląd kultury przedstawiła w sposób "lekki, dowcipny i nieprzytłaczający."
Nie twierdzę, że nie jest to obiektywne - bo może i jest... Ale czy wydawca mógłby napisać w książce coś niemiłego (prawdziwego) na jej temat?


Nie wydaje mi się...



W każdym razie czas na opis tej książki z mojego punktu widzenia, bo o to właśnie tutaj chodzi :)
Ogólnie lektura może zaciekawić ludzi, których fascynuje Korea Południowa. "Zaproszenie na kimchi" jest jednak przeznaczone nie tylko dla miłośników tego kraju, a także dla osób, które chciałyby po prostu posmakować tak odmiennej kultury czy po prostu oderwać się od otaczającej rzeczywistości. 

Tak w zasadzie to nie wiem czy czasami ta książka nie jest szczególnie dla tych drugich. Często trafia się tam na rzeczy całkiem... oczywiste. Do wszystkiego dochodzi fakt, że autorka to kobieta, która wybiera się do kraju (zdaje się) kompletnie jej nieznanego i opisuje wszystko w "zabawny" sposób, a nie jestem pewna czy trafi on do wrażliwszej części miłośników Korei Płd.
Już na samym początku opis tego miejsca jako "kraju pożeraczy psów" przyprawia mnie o małą irytację.
Dzieje się tak za każdym razem gdy słyszę tego typu stwierdzenie, z reguły wynikające z niewiedzy i niedoinformowania, a także typowo polskich stereotypów. (Przy takim rozumowaniu Polska to kraj pożeraczy królików. I dla mnie - osoby, która te stworzenia kocha - to jest najlepszy moment, by się stąd wyprowadzić XD)

Często też denerwowały mnie poetyckie opisy WSZYSTKIEGO oraz popis wiedzy. 
Miałam nadzieję, że będzie to książka łatwa, lekka i przyjemna w czytaniu. Natomiast działo się wręcz odwrotnie, kiedy musiałam przebrnąć przez zdania typu "Bałwochwalczo wielbię poranki, ich świetlistą potencję, rześką nadzieję, co ożywia lepiej niż wychłodzone nocą powietrze.". Na pewno jest to bardzo miłe dla niektórych czytelników. Dla mnie, były to momenty kiedy miałam ochotę po prostu przewrócić stronę bez przeczytania jej. Osobiście, nienawidzę tego typu ozdobników tekstu, a szczególnie pod koniec jest ich w tej książce całkiem sporo. Jednak jeśli ktoś lubi tak rozbudowane opisy, zdecydowanie powinien sięgnąć po "Zaproszenie na kimchi"
Widać też jak ogromną wiedzę posiada autorka. Jednakże chyba milej czytałoby się tę książkę, rozumiejąc co konkretnie się czyta >.< Być może teraz kompromituję samą siebie i wykazuję się własną głupotą, ale przyznaję, że momentami, przez brak wiadomości na konkretny temat, gubiłam się w treści.
"Wierzę w siłę osmozy. W dzieciństwie tyle się naoglądałam obrazów H. Memlinga i Van Eycka, że sama się upodobniłam - na przekór genom - do ich rudowłosych, białolicych aniołów." <-- i wszystko jasne, bo wszyscy są na tyle zagłębieni w biologii, że wiedzą co to osmoza, a dodatkowo każdy zna obrazy Memlinga i Eyca, bo miał z nimi styczność w dzieciństwie. A gdzie w tym wszystkim Korea, zapytacie? Kogo to obchodzi, kiedy możemy się dowiedzieć, że autorka upodobniła się do anioła ;>
"Antyczny w wymowie i w "decorum" - jednolicie tragicznym - współczesny w środowiskach wyrazu.", czyli opis filmu, którego nie powstydziłby się najlepszy krytyk. A dla mnie to jakiś bełkot...

Mimo wszystko jest tam kilka fragmentów, dla których warto przeczytać tę książkę. Między innymi mój ulubiony - o uroczych, koreańskich dzieciach, które przynoszą autorce jogurt, a potem zachwycone donoszą jeszcze loda, po czym autorka ulatnia się "zanim przyniosą jej obiad" :D Krótki, ale bardzo sympatyczny fragment, do którego często wracałam, bo (nie wiedzieć czemu) wywoływał uśmiech na mojej twarzy~

Są tam też informacje, które na pewno wzbogaciły moją wiedzę na temat Korei Południowej. Jednak sama nie wiem czy będzie mi się chciało kiedykolwiek po raz drugi sięgnąć po tę lekturę.
A jeżeli to zrobię, to tylko po to, żeby przeczytać jak przygotować bulgogi :) Myślę, że te 5 przepisów znajdujących się na końcu książki może wynagrodzić czas poświęcony na jej czytanie XD


To chyba tyle w tym temacie. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam :) 

Nie polegajcie za bardzo na mojej opinii. Zawsze powtarzam, że "należy sobie wyrobić własne zdanie, na podstawie własnych doświadczeń". Dlatego jeżeli jeszcze nie czytaliście "Zaproszenia na kimchi" i nie macie tej pozycji w swoich domowych biblioteczkach - polecam zakupić egzemplarz i samemu przekonać się jak autorka przedstawia swoje odczucia z pobytu w Korei Południowej :)

A może przeczytaliście już tę książkę lub macie to w planach? Czekam na komentarze :) 
Powiadomcie mnie także czy notki tego typu Wam się podobają i czy w przyszłości chcielibyście jeszcze takie recenzje tutaj zobaczyć ^^

sobota, 22 marca 2014

~Showbiz~ (22.03.14)

Zanim zajmę się "poważnymi" tematami chciałabym zapełnić czymś tę pustkę w notkach.
Więc zróbmy szybki przegląd tego, co ostatnio działo się w koreańskim show-biznesie.

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pierwszą rzeczą, na którą chciałabym poświęcić część tego postu, jest debiut Lee Michelle.
Ta w połowie koreańska piosenkarka po sukcesie w pierwszym sezonie programu "K-Pop Star" w końcu może zaprezentować swój talent szerszej widowni.

Krótko o historii w programie:
Michelle, tak jak już wspomniałam, brała udział w pierwszym sezonie koreańskiego show "K-Pop Star". Bardzo dobrze jej szło, aż do 8 kwietnia kiedy to niestety po 6 wystąpieniu na żywo nie przeszła dalej.

Udział w programie dał jej szansę na debiut pod skrzydłami YG Entertainment. Girlsband Supearls po dwóch latach przygotowań nie doczekał się jednak debiutu, a kontrakt Michelle został anulowany.
Na szczęście dziewczyna dołączyła do DIMA Entertainment i 21 marca jej solo kariera rozpoczęła się wraz z wydaniem singla "Without You".

Moim zdaniem Michelle ma naprawdę świetny głos. LOEN maczał palce w jej debiucie, więc mam nadzieję, że kariera tej młodej piosenkarki znacznie się rozwinie! Michelle - pokaż YG co przeszło im koło nosa! ^^

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Kolejnym ciekawym zjawiskiem jest duet ToHeart.
Po tym jak Woollim Ent. i SM Ent. połączyły się, zaczęły się prace nad subunitem, który miał łączyć artystów z obu wytwórni. I tak właśnie 10 marca Key (SHINee) i Woohyun (Infinite) zadebiutowali jako duet pod nazwą ToHeart.

Na MV widać jak chłopaki świetnie się razem czują. Ich przyjaźń jeszcze sprzed wspólnego debiutu nie jest tajemnicą. Po reakcjach ludzi myślę, że ToHeart odniosło sukces i uzyskało wsparcie fanów.
Życzę im powodzenia w dalszej karierze~



------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



 A kiedy już weszliśmy w tematy Infinite warto wspomnieć o nowej podgrupie, która niedługo zadebiutuje.
Mieliśmy już Infinite H, w którym był Hoya i Dongwoo, a teraz zobaczymy jak Sungjong, Sungyeol i Myungsoo będą razem występować jako trio pod nazwą Infinite F.

Podczas koncertu w Seulu na przełomie lutego i marca tego roku podgrupa została oficjalnie "przedstawiona" oraz wykonali oni piosenkę "Heartbeats" (bądź "Heart is beating") --> fragment tutaj: click









--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


Mamy także zapowiedzi comeback'ów:

* MBLAQ ---> click
* A Pink -----> click
* Super Junior M ---> click (pomimo tego, że comeback jest z datą 21 marca, nadal MV nie ma na YT co trochę zdenerwowało fanów... SM nie popisało się zbytnio...)

------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie cofając się już za daleko, nie będę wspominała o comeback'u SNSD czy 2NE1.
Więc ten przegląd (chociaż nie za długi) skończę w tym momencie.
Ale zanim zaproszę do komentowania mam to Was pytanie :)
Otóż po maturze, a dokładnie pod koniec lipca wyjeżdżam na kilka dni do siostry, do Japonii. Zastanawiam się czy pomimo tematyki bloga chcielibyście również zobaczyć tutaj mały "reportaż" z mojego pobytu w Kraju Kwitnącej Wiśni. Wiem, że często miłośnicy Korei interesują się też Japonią stąd moje pytanie.
Zdjęcia i wrażenia z podróży - jeżeli mielibyście ochotę przeczytać tego typu notki, wystarczy, że poinformujecie mnie o tym w komentarzu ^^
A na razie - wyczekujcie postów o zabytkach, recenzji książek i wiele więcej!

piątek, 3 stycznia 2014

Zapowiedź + życzenia~!

Jak miło mi znowu napisać tutaj notkę ^^ W zasadzie pomimo tego, że ostatnio robię to bardzo sporadycznie, pisanie postów sprawia mi wielką frajdę! :) A może to właśnie z tego powodu, że tak rzadko to robię ? O_o Nie mam pojęcia XD 
W każdym razie serdecznie witam Was wszystkich - tych którzy odwiedzili mojego bloga w tym roku ;> Haha ^^ Tak! Otóż mamy już 2014r. (takie info jakby ktoś jeszcze tego faktu nie zauważył xd)
i korzystając z okazji chciałabym Wam wszystkim złożyć najserdeczniejsze życzenia! :)
Zdrowia, szczęścia i dużo uśmiechu! Siły na dążenie do postawionych sobie celów i spełnienia marzeń! 
A wszystkim blogowiczom - weny, weny i jeszcze raz... wielu obserwatorów (◕‿◕✿)
Życzenia lekko spóźnione, ale prosto z serca i jako, że dopiero 3 stycznia to może jeszcze coś z tego wyniknie~


W zasadzie dzisiejsza notka nie będzie niczym "ciekawym", ani nie wniesie żadnych ważnych informacji xD
A jedynie chciałabym dać zapowiedź na to co niedługo pojawi się na blogu ^^

Otóż koniec roku 2013 był dla mnie ważnym okresem - między innymi dlatego, że miałam swoje urodziny i ta dam dam dam - w końcu jestem pełnoletnia :) (czy ja właśnie zdradziłam jaka jestem stara? xD).
No i powoli zmierzam do brzegu - posypało się wiele ciekawych prezentów. Ale w zasadzie dopiero wczoraj dostałam drugą część upominku od moich przyjaciół - którą były książki!



No cóż... trochę musiałam poczekać, a z początku dowiedziałam się, że prezentu w ogóle nie otrzymam, bo są kłopoty z przesyłką... Ale w końcu są i z tego powodu ogrooomnie się cieszę.
Już od dawna śledziłam działalność polskiego wydawnictwa Kwiaty Orientu, które wydaje książki koreańskich autorów oraz te napisane o Korei przez Polaków.
Trzy tytuły, które widzicie na zdjęciu powyżej, są tymi wybranymi przeze mnie już jakiś czas temu. Moje tzw. "must have" (chociaż te słowa z reguły używa się w tematach "modowych") XD
I kiedy w końcu je dostałam - od razu zabrałam się za czytanie i... (no w końcu doszłam do tego co od początku chciałam przekazać >.<) już niedługo postaram się napisać recenzje owych książek :)

Mam nadzieję, że w ten sposób zachęcę Was do lektury, a także będę miała w końcu temat na posty (yaay! xd). Tak! Ostatnio brakuje mi w tej kwestii weny ^^" Jeżeli macie jakieś pomysły lub w temacie Korei Płd. macie jakieś pytania - śmiało powiadomcie mnie o tym w komentarzach :3

Hmm... No to chyba tyle ^^ Jejku... W zasadzie miała być to notka o niczym, a jednak się rozpisałam O_o
No w sumie to całkiem w moim stylu XD Gadam jak najęta nawet jeżeli wciąż tylko o bzdurach =.="
To ja już kończę (słyszę jak wielu z Was odetchnęło z ulgą :P) i zapraszam do odwiedzenia mojego bloga już niebawem! ヾ(@⌒ー⌒@)ノ

środa, 6 listopada 2013

~Showbiz~ (6.11.13)

Ciężki okres w szkole znowu nieco utrudnia mi pisanie bloga. Codziennie sprawdziany, kartkówki, wypracowania, odpowiedzi ustne... Ale dzisiaj udało mi się wrócić do domu trochę wcześniej, więc aby nikt nie miał żalu, że nic nie dodaję - tą godzinę gratis przeznaczę na krótki przegląd wiadomości z koreańskiego show-biznesu :D

-------------------------------------------------------------------------------------------





Na początek chciałabym krótko wspomnieć o zespole ToppDogg. Nowy boysband zadebiutował już 24 października, ale wspominałam o nich w poprzedniej notce o tej tematyce (click) i jako, że jestem pod wielkim wrażeniem chciałabym znowu co nie co o nich napisać.

Otóż ta wspaniała 13 ma już rzeszę fanów i to nie bez powodu. Rap chłopaków jest naprawdę świetny!
A co tu dużo mówić - urodą to oni grzeszą xD Oj tak... 
Xero, B-Joo i Hansol już zostali wybrani na moich biasów, ale muszę przyznać, ze wcale nie było to łatwe :P

A Wy wybraliście już swoich ulubieńców? ;>

MV do "Say it" --> ~Click~






------------------------------------------------------------------------------------


Kolejną sprawą, o której należy wspomnieć to powrót AlphaBAT. "Powrót" może niektórych zdziwić, ale takie są fakty :P Duet pod tą nazwą zadebiutował już wcześniej, jednak teraz skład uległ zmianie. Kyumin według plotek ma zadebiutować z 3-ką innych chłopaków, natomiast do drugiego z duetu - Serin'a dołączy jeszcze 8 członków i tak prezentujący się boysband będzie nas zachwycał na scenie już niedługo.

Ich imiona sceniczne są bardzo kreatywne - każde zaczyna się od innej litery alfabetu i tak są to po kolei:
B:eta, C:ode, D:elta, E:psilon, F:ie, G:amma, H:eta, I:ota, oraz J:eta ^^

Jako ciekawostkę dodam, że jeden z członków (Youngjin) to starszy brat Ricky'ego z Teen Top.
Czytałam też, że jeden chłopak (ale nie wiem który) był trainee w SM. Ent. ;> To jest coś! :P
A poza tym dodam, że na moje szczęście nie jest to taki "młodziutki" zespół i wciąż jeszcze do większości członków mogłabym wołać "Oppa!" xDD

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 Dziewczyny z SNSD natomiast wydały MV do swojego (JUŻ) dziewiątego, japońskiego singla "My Oh My".
 Opinie są podzielone - Ci bardziej wymagający fani doszli do wniosku, że to "nic nowego" i po części mają rację.

Ale ja osobiście nic do tego nie mam xD Bo po prostu lubię taki styl dziewczyn, a cała 9-tka wygląda w tym MV naprawdę cudownie. Dodatkowo piosenka całkiem szybko wpada w ucho ;D
MV --->  ~Click~

A o czym także należy wspomnieć - Girl's Geneartion zdobyły nagrodę za "I Got a Boy" w kategorii "Teledysk roku" na tegorocznej gali YouTube Music Awards.


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------


 


Mamy także comeback Miss A !  
"Hush" to ich drugi pełny album, a tytułowy kawałek został skomponowany przez duet E-tribe. To ponoć jakiś świetny, znany duet ale sorry - ja nie znam XD 


MV --> ~Click~
--------------------------------------------------------------------------------------------------

Krótko, ale na razie starczy ^^ 
Oprócz tego przy okazji zachęcam do oglądania "Heirs" (jeżeli ktoś jeszcze tego nie robi ;P).
Już w tym tygodniu możemy się spodziewać 9 i 10 odcinka. 
Na viki.com drama ta jest dostępna z polskimi napisami ;)

sobota, 2 listopada 2013

Aby życie koreańskich freak'ów było ciekawsze...

Bycie fanem koreańskich zespołów czy koreańskich dram nie jest wcale takie łatwe!
Tyle nieprzespanych nocy - bo trzeba było obejrzeć kolejny odcinek dramy...
Pusty portfel - bo ostatnie pieniądze wydało się na najnowszą płytę ukochanego zespołu...
To tylko kilka przykładów na problemy z jakimi musimy się borykać ^^

Dzisiaj chciałabym pokazać Wam strony, które niestety powyższych problemów nie rozwiążą, ale mogą nam nieco ułatwić "koreańskie" życie oraz dać nam dużo... przyjemności >.<

1.  Lastfm - ~Click~

Stronę poznałam kilka lat temu ale dopiero niedawno moja kochana Yukari ♥ przekonała mnie do tego aby założyć sobie tam konto. Jest to może propozycja nie tyle "ułatwiająca życie" co może bardziej sprawiająca przyjemność :) Bardzo bogaty zbiór azjatyckich zespołów. Ale przede wszystkim - wspaniała możliwość poznawania fanów K-Pop'u z całego świata ^^

Mój profil - ~Click~ - tutaj macie przykład jak to może wyglądać, a jeżeli mamy tutaj już użytkowników lastfm - czekam na kontakt ;)

2. Mydramalist - ~Click~

Kolejna stronka, do której przekonała mnie Yukari ^^ Za co jestem wdzięczna ;)
To jest już przykład tego jak w łatwy sposób można "uporządkować" swój zbiór obejrzanych dram i filmów ^^ Strona bardzo przejrzysta i jakże przydatna~! Pozwala dodatkowo ułożyć listę z filmów i dram, które macie w planie obejrzeć - tak aby o niczym nie zapomnieć. Myślę, że każda osóbka chociaż w małym stopniu uzależniona od azjatyckich produkcji powinna mieć swoje konto na mydramalist :D

 Moja lista - ~Click~ - jeżeli macie ochotę możecie tutaj również dodać mnie do "znajomych" ^^

3. Ranker - ~Click~

Wszyscy wiemy jak łatwo zdobywa się nowych biasów. Masz tylko 1 biasa? Należy Ci się szacunek :P
Większości jednak zwykle ciężko się powstrzymać (mi również xd) i liczba biasów stopniowo rośnie xd
A co wtedy? Każdy ma w końcu swoje miejsce na ziemi - i tak na liście biasów musi zapanować ład i porządek. Wtedy nie ma łatwiejszego sposobu niż założyć sobie konto na ranker.com i stworzyć swoją własną "Bias list"... A kiedy nowy bias znowu zrujnuje Ci listę - przycisk "edit" załatwi całą sprawę ;)



Moje rankingi - ~Click~ 

4. Tumblr - ~Click~

Czy muszę się tutaj rozpisywać? Chyba nie... Wszyscy znamy tę stronę ^^ Ale nie mogłam jej pominąć, bo jest ona jedną z tych, które dają tyyyle radości >.< A znam nawet i takich, którzy są już od tumblr'a uzależnieni ;>

Mój tumblr - ~Click~ - dodaję mało zdjęć, bo raczej jest to dla mnie bardziej "źródło" dobrych fotek ;P

5. We♥it - ~Click~

Kto z nas nie ma dysku zapchanego zdjęciami naszych idoli? No kto? Mam wrażenie, że nie ma takiej osoby. We♥it to strona, która pomoże nam uzupełnić nasze zbiory o kolejne skarby ;)
Jeżeli o mnie chodzi to najczęściej właśnie z tej strony pochodzą wszelkie cudeńka, które posiadam :3

Moje konto - ~Click~

6. Pisamba - ~Click~

Jest to strona, na której możecie stworzyć swój własny dzwonek na telefon. Bardzo łatwa w obsłudze, a ile radości daje usłyszenie piosenki SHINee kiedy ktoś do Ciebie dzwoni ;>

Moje konto - ~Click~

7. Kpopselca - ~Click~

Za pewne wszyscy wiedzą co to takiego jest ta "selca". A dla tych, którzy nie mają pojęcia - jest to po prostu określenie na focie "z rąsi" :P Strona nr 7 jest poświęcona tego typu zdjęciom ^^ Znajdziecie tam zbiór fotek swoich biasów/idoli, a do tego możecie również dodawać własne zdjęcia (jako fanów K-Pop'u) oraz poznawać innych fanów z całego świata~!


Moje konto - ~Click~


Oczywiście oprócz tego są również strony, na których można oglądać dramy, filmy i tego typu sprawy.
Jeżeli chcecie zobaczyć, które ja polecam to piszcie w komentarzu, a na ten temat napiszę oddzielną notkę :)

piątek, 18 października 2013

Koreańskie dramy! (I Hear Your Voice)

Mam Wam do polecenia naprawdę wiele ciekawych dram i filmów, więc tego typu postów będzie się teraz pojawiało znacznie więcej :) Macie coś przeciwko? ^^ 

Dzisiaj chciałabym się skupić na dramie "I Hear Your Voice", którą obejrzałam już jakiś czas temu, ale trochę zbierałam się do napisania recenzji - szczególnie, że miałam kryzys z prowadzeniem bloga, no ale to juz nieważne XD W każdym razie trzeba to nadrobić >.<


"I Hear Your Voice" lub "I Can Hear Your Voice" to komedia romantyczna licząca 18 odcinków. Nadawana była na kanale SBS (dzięki czemu ją obejrzałam, bo jak już wspomniałam oglądam po kolei wszystkie dramy, które lecą na SBS xd) i na tegorocznym festiwalu Korea Drama Awards zaowocowała aż 6 nagrodami w różnych kategoriach - między innymi za reżyserię oraz "najlepszą parę" :)

No ja bym tak mogła godzinami teraz pisać o tej dramie, ale przejdźmy do konkretów ^^

Główną bohaterką dramy jest Jang Hye Sung (Lee Bo Young) - nieugięta pani prawnik. Z drugiej strony pojawia się Park Soo Ha (w tej roli boskie ciacho - Lee Jong Suk ♥) - zdolny uczeń liceum, który posiada dosyć nietypowe zdolności - chłopak potrafi czytać w myślach! Tę dwójkę połączył wypadek z przeszłości, a teraz razem muszą stawić czoła niebezpieczeństwu. Do tego mamy również Cha Kwan Woo (Yoon Sang Hyun), który jako były policjant i prawnik z powołaniem pomaga obojgu, a jednocześnie - odmienia sposób patrzenia na świat i stosunek do pracy naszej Hye Sung. Ale tak naprawdę w całej dramie chodzi o coś więcej... Jednak nie chcę Wam tego zdradzić... Sami musicie się dowiedzieć jaka niesamowita historia kryje się za znajomością głównych bohaterów~!:D


Muszę Wam powiedzieć, że już po obejrzeniu pierwszego odcinka wiedziałam, że ta drama będzie naprawdę świetna. Nie trwało to długo zanim trafiła na listę moich ulubionych dram >.<
Fabuła naprawdę wciąga - do historii o prawniczych potyczkach wpleciony został niebanalny wątek z kryminalną nutką, który przez całą dramę bardzo trzyma w napięciu. Nie ma mowy o nudzie podczas oglądania każdego z 18-stu odcinków.
Co ciekawe - pierwotnie "I Hear Your Voice" miało być nadawane na KBS2, ale jednak drama ta przegrała z "Shark". Na szczęście z powodu przeciągnięcia się prac nad dramą wyrażono zgodę na jej emisję na SBS.
I wiecie co jest najśmieszniejsze? Słupki oglądalności mówią same za siebie - "I Hear Your Voice" przyciągnęło przed telewizory znacznie większą część Koreańczyków niż "konkurencyjna" drama :P



Mam nadzieję, że zachęciłam Was do obejrzenia "I Hear Your Voice", a jeśli nie... To mam nadzieję, że i tak ją obejrzycie - bo warto! ^^ A może są wśród nas fani tej dramy? Czekam na komentarze :D

poniedziałek, 14 października 2013

Trick Eye Museum

Być może ktoś z Was ma w planach pojechać do Korei? ;> Co ja mówię... "Być może"? "Ktoś z Was"? Ja myślę, że wszyscy i RACZEJ, ŻE TAK! 
Stoicie przed trudnym wyborem jakie miejsca należy dopisać do listy "Koniecznie zobacz!" ?
Mam dzisiaj dla Was bardzo ciekawą propozycję, którą ja osobiście na pewno bym na takowej liście umieściła ^^


Trick Eye Museum

Chcecie się oderwać od rzeczywistości ? Obcować ze sztuką, a co więcej - mieć ją na wyciągnięcie ręki ?
To jest zdecydowanie odpowiednie miejsce :)


 Jak sama nazwa wskazuje, muzeum to jest w stanie zagwarantować naszym oczom nie lada frajdę.
A zdjęcia uchwycone z odpowiedniej perspektywy dają niesamowite efekty ^^

To niesamowite miejsce znajduje się w Seulu, w dzielnicy Hongdae i jest otwarte przez cały rok :)



W muzeum znajdują się wystawy tematyczne m.in. : znane arcydzieła, romantyczna, luksusowa, w stylu tradycyjnym, a także dom luster :D
Nie brakuje tam również programów edukacyjnych i pomieszczeń dla dzieci gdzie w miły i zabawny sposób mogą zaczerpnąć trochę wiedzy np. o mitologii greckiej :3


A oto przykład wystawy z części "luksusowej" ^^
No to może teraz trochę więcej zachęcających zdjęć :


Z części "romantycznej" ;D Chociaż jak widać na załączonym obrazku nie tylko pary z niej korzystają xd
Ojejku, jejku... >///< Zdecydowanie propozycja dla męskiej części zwiedzających ;)




No i jak Wam się podoba ta propozycja? ^^ Wydaje mi się, że warto to zobaczyć i wzbogacić nasze wspomnienia z Korei o zabawę w Trick Eye Museum~

niedziela, 13 października 2013

~Showbiz~ (13.10.13)

Obiecałam posty, z krótkimi wzmiankami o wybranych nowościach i ciekawych wydarzeniach z koreańskiego show-biznesu. I myślę, że to dobry moment na kolejną notkę tego typu ^^


--------------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie byłabym sobą gdybym nie zaczęła od comeback'u SHINee :d
Nasza wspaniała piątka powróciła do nas z nowym EP "Everybody".
Co ciekawe, jak na naszych lśniących chłopców przystało, pokazali się oni w nowej odsłonie tym razem zaskakując Nas nowym gatunkiem muzycznym - Complextro. Onew jako blondyn? - Tak, to możliwe ^^ Key natomiast znowu wrócił do bycia brunetem.

Taka sytuacja :P Poza tym ciekawa stylizacja inspirowana kolekcją
Thoma Browne'a. Ogólnie - ode mnie duże TAK~! :3 


A MV do "Everybody" możemy podziwiać tutaj ---> Click ^^

------------------------------------------------------------------------------------------------

Powoli ujawniani są kolejni członkowie zespołu Topp Dogg. Boysband zadebiutuje już 24 października dzięki wytwórni Stardom Entertainment.
Liczy sobie 13 członków. Na razie znalazłam informację o 11 członkach (niepotwierdzone) :  
Jin Hyosang ( Kidoh ),  
Seo Sangwon ( Yano ),  
Kim Taeyang ( Jenissi ),  
Shin Jiho ( Xero ),  
Kim Hansol,  
Park Sehyuk ( P-Goon ),  
Jung Dong Hwa ( Andy ),  
Shin Yooncheol ( Nakta ),  
B-joo,  
Hojoon,  
Kim Sanggyun ( A-TOM )



 -----------------------------------------------------------------------------------------




Już 6 listopada odbędzie się premiera koreańskiego filmu "The Commitment" (kor. "동창생"), w którym główną rolę gra Choi Seung Hyun (T.O.P) z Big Bang.

Film (wydaje mi się) sensacyjny opowiada historię syna byłego agenta Korei Płn., który musi uratować swoją młodszą siostrę.
Wydaje się ciekawe, prawda? ;> No ale przede wszystkim ta obsada pewnie ściągnie masy do kin ^^

A tutaj trailer --> ~Click~








--------------------------------------------------------------------------------------------------

Na teraz to chyba tyle :) Ale kolejnej notki spodziewajcie się już niedługo :P
Czekam na Wasze komentarze~

piątek, 11 października 2013

Molang - uroczy króliczek~

Witajcie drodzy moi miłośnicy Korei i wszystkiego co koreańskie~! ^^
Dzisiaj przychodzę z krótką, ale za to bardzo słodką notką ;>

Chciałabym przedstawić Wam uroczą postać - króliczka prosto z Korei, który ostatnimi czasy podbił moje serce.


Molang to mały, grubaśny króliczek, który wywołuje uśmiech od ucha do ucha swoją słodkością >.<

Oficjalna strona naszego grubaska przedstawia go jako : "...małe i kochane zwierzątko. Jest on bardzo ciekawski oraz jest to wielki marzyciel. (...) A to co lubi najbardziej to jeść truskawki..." >.<
Official page: ~Molang~
Facebook fanpage: Molang (francuski)
Ale osobiście polecam ten fanpage: Cute cute ♥

Oczywiście jest dostępnych wiele ciekawych gadżetów z wizerunkiem króliczka ^^
Oto kilka przykładów:


Aby nasz telefon stał się słodszy~
Kto nie chciałby takiego w swojej torebce?


Pisu, pisu~
Oraz oczywiście przede wszystkim - maskotka w różnych rozmiarach :3

Podoba Wam się Molang? Może chcielibyście mieć, któryś ze słodkich gadżetów? ;>

wtorek, 8 października 2013

Koreańskie dramy! (Master's Sun) // + POWRÓT

Oj, trochę mnie tu nie była, prawda? ^^ Nawet nie mam pewności czy ktokolwiek jeszcze przeczyta tego posta. Pewnie moi obserwatorzy już dawno zapomnieli o tym blogu.
Zgubiłam gdzieś zacięcie do pisania i przez długi czas nie mogłam go odnaleźć. Jednak ostatnio coś mnie natchnęło. Coraz częściej myślałam o powrocie i w końcu... Spróbuję :)
Mam nowe siły, pomysły i chęć do pracy~! Czy mogę liczyć na Wasze wsparcie? :3

Pierwszą notkę po powrocie chciałabym przeznaczyć na recenzję dramy, którą właśnie skończyłam oglądać.
Zapraszam do czytania ^^





Tytuł dramy to "Master's Sun", ale wersji nazwy możecie spotkać kilka, m.in. : "The Sun of My Master" czy " Master Of The Sun". Drama nadawana na SBS (niedawno była emisja ostatniego odcinka) łączy w sobie na raz mnóstwo gatunków - głównie jest to komedia romantyczna, ale autorki (bo są nimi siostry) określiły tę dramę również jako "parodia horroru", a nie zabrakło tam również elementów fantastyki.

Brzmi ciekawie? ;> No to spróbuję pokrótce przedstawić Wam fabułę dramy :)

Główną bohaterką jest Tae Gong Shil (w tej roli Gong Hyo Jin, znana z dramy "The Greatest Love"), która ma niezwykłe zdolności. Kobieta widzi duchy! Niestety z tego powodu jej życie nie jest najłatwiejsze.
Pewnego dnia na jej drodze pojawia się Joo Joong Won (boski So Ji Sub, który zaliczył swój debiut w tego rodzaju dramie), właściciel bardzo dobrze prosperującego centrum handlowego. Gong Shil staje się dla niego utrapieniem, które nie chce zniknąć z jego życia. Dlaczego? Okazuje się, że Joong Won jest dla niej kimś naprawdę ważnym. Kimś, kto znacznie może ułatwić jej życie jako medium....

Oprócz dwójki wymienionej przeze mnie już wcześniej, w dramie występuje także Seo In Guk oraz Kim Myung Soo (Infinite), który wciela się w rolę młodego Joong Won'a ^^

Oglądanie 17 odcinków dramy umilają nam wspaniałe utwory. Jeden z nich to cudowna piosenka Yoon Mi Rae. A oto ona:


Szczerze Wam powiem, że dramę zaczęłam oglądać właśnie po ówczesnym przesłuchaniu tego utworu.
Chociaż nie ukrywam, że obecność mojego Ultimate bias'a - Myungsoo bardzo wpłynęła na moją decyzję.

Naprawdę nie żałuję ani sekundy spędzonej na oglądaniu tej dramy ^^ Do pisania recenzji zabrałam się zaraz po obejrzeniu ostatniego odcinka, więc jestem jeszcze na takim "dramowym haju" XD
Jestem naprawdę fanką dram emitowanych przez SBS. Oglądam wszystkie po kolei jakie tam lecą >.<
I myślę, że "Master's Sun" jak najbardziej mogę Wam polecić. To przyjemna drama z fajną obsadą i nietypową fabułą. Świetna na październikowe wieczory~

Czekam na Wasze komentarze. Będzie mi również miło przeczytać Wasze opinie na temat tej dramy jeżeli już ją obejrzeliście, albo jesteście w trakcie ;)

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A przede wszystkim dziękuję za przeczytanie. Mam nadzieję, że jeszcze nie skreśliliście mojego bloga i nadal mogę na Was liczyć. Proszę o Wasze wsparcie :3