sobota, 24 listopada 2012

Wyspa Jeju

To ciekawe, że w tych "brudnych" czasach, kiedy wszyscy muszą nawoływać ludzi do dbania o środowisko przetrwał taki cud natury.



Jeju to największa koreańska wyspa. Leży na południowy wschód od wybrzeża Korei. Poza tym, że jest to wyspa to jest to również jedna z prowincji Korei. Od 2007 roku znajduje się ona również na liście światowego dziedzictwa UNESCO.

Jeżeli chodzi o nazwę wyspy to od 2000 roku (kiedy to rząd południowokoreański zmienił transkrypcję alfabetu koreańskiego na transkrypcję poprawioną) jest ona znana właśnie jako "Jeju".
Wcześniej było to "Czeju". Jeżeli chodzi o sam sposób czytania to już osobiście słyszałam wiele kombinacji... Od "Czedżu", poprzez "Dzedzu", aż do zwykłego "Jeju" :P (wydaje mi się jednak, że "Czedżu" będzie najczęściej spotykaną formą ^^)

W każdym razie...
Jeju to wyspa pochodzenia wulkanicznego. Jej centralnym punktem jest najwyższy szczyt Korei Południowej - Halla-san, wznoszący się na wysokości 1950m n.p.m. 
Jest to wierzchołek uśpionego od wielu lat wulkanu ! Ostatnia erupcja miała miejsce w 1007r. :)

Ale dlaczego zaczynając tą notkę nazwałam tą wyspę "cudem natury" ?
Piaszczyste plaże, bogactwo egzotycznych roślin, palm i drzew owocowych - wystarczy ? :P
Wyspa ta jest nazywana "azjatyckimi Hawajami" - wcale mnie to nie dziwi ^^



Jednak w przeciwieństwie do tych "prawdziwych" Hawajów, wyspa Jeju nie jest tak "zaludniona". Mimo tego, ze coraz więcej turystów tam zagląda to nadal spokojne miejsce. 
Wspaniałe dla prawdziwych entuzjastów dzikiej przyrody.


Jest to też bardzo popularne miejsce wśród koreańskich nowożeńców ^^ Często spędzają oni tam swój miesiąc miodowy. Ale w sumie czemu się tu dziwić >.<


Przez wieki wyspa ta wykształciła w sobie pewną odrębność. Słyszałam nawet, że czasami koreański, którym posługują się mieszkańcy tej wyspy bywa niezrozumiały mieszkańcom Półwyspu Koreańskiego *.*

Co można tam jeszcze ciekawego spotkać ? Zapewne do tych "interesujących" rzeczy należy Harubang - strażnik wyrzeźbiony z bloku lawy. Ponoć można go tam spotkać na każdym kroku :P

Na Jeju można miło spędzać czas na wycieczkach ale również i w wielu kafejkach, w których zostaną nam zaserwowane koreańskie dania. Oprócz tego wiele rezerwatów, muzeów i rezerwatów czeka na tej oto wyspie aby móc powitać nowych zwiedzających :3



Więc jak... Są już jacyś chętni by się tam udać ? ;>

piątek, 9 listopada 2012

me2day

Coś wam się może obiło o uszy ? ;>
A może macie konta na tym serwisie ? ;P

Me2day to dosyć znany koreański portal. Z funkcji przypomina mi trochę Twitter'a.
Co w nim najpiękniejsze ? Znajdziesz tam wiele ulubionych koreańskich gwiazd.
Zaczynając od znanych twarzy TV, poprzez gwiazdy K-Pop'u, koreańskich aktorów, aż do sportowców i polityków. Jest tam funkcja dodania takiej osoby do znajomych. W przypadku sławnych postaci, zaproszenia są automatycznie przyjmowane :)

Portal ten jest przyjazny międzynarodowym fanom ^^ Wśród wielu dostępnych azjatyckich języków, możemy znaleźć również angielski przez co strona jest łatwiejsza w obsłudze dla ludzi "mniej oswojonych" z językiem koreańskim  :3

Na czym to polega ? Jak już mówiłam przypomina to powszechnie znanego "niebieskiego ptaka" (Twitter).
Dodajesz kogoś do znajomych i dzięki temu widzisz posty, które ona dodaje ^^ 

--------------

Według mnie portal ten jest dosyć ciekawy ;) Sprawia on dużo przyjemności szczególnie osobom, które "siedzą" w koreańskim show-biznesie. 
Pośród gwiazd, które możecie "śledzić" na me2day z pewnością są:
▪ SHINee ▪ 2NE1 ▪ IU ▪ Lee Min Ho ▪ L (Infinite) ▪ B.A.P ▪ A Pink ▪ MBLAQ 
▪ Suzy (Miss A) ▪ JOO ▪ Kikwang (BEAST) ▪ Nicole (KARA) ▪ Krystal (F(x))

czwartek, 8 listopada 2012

Busan - filmowe szaleństwo ^^

Ostatnio słyszałam o pewnym ważnym wydarzeniu, które ma miejsce w Korei.
A ostatnio pojawił się o nim nawet artykuł w gazecie (którą oczywiście musiałam z tego powodu nabyć ^^).

Ale do rzeczy - mówię tutaj o Międzynarodowym Festiwalu Filmu w Busan :)
Kojarzy ktoś ?
Z czasem stał się on największym i najważniejszym przeglądem azjatyckiego kina. 
Pierwszy raz Festiwal odbył się w 1996 roku.
Zawsze wszystko ma miejsce w przepięknym Centrum Festiwalowym w Busan ( no bo gdzie :P).


Ten potężny, stalowy obiekt został zaprojektowany przez Austriaka Coopa Himmelblaua. Wybudowano go za kwotę 150 mln dol. ! (Nie mało, co ? ;>) W kształcie przypomina on meduzę. 
Robi on ogromne wrażenie !
W środku są m.in. cztery ogromne sale projekcyjne,  restauracje, sale konferencyjne, sklepy, amfiteatr itd.

Koreańczycy poważnie traktują ten festiwal ;) Pieniężnie całe przedsięwzięcie wspierają koreańskie koncerny oraz rząd poprzez różne dotacje ^^
Przegląd ten pełni po części rolę edukacyjną gdyż Koreańczycy nie znają się za bardzo praktycznie na innej twórczości niż ta swoja czy hity z Hollywood :P Poza tym dzięki temu festiwalowi mogą również sami siebie promować i pokazywać całemu światu dzieła Koreańczyków :)

Cały taki festiwal trwa kilka dni, a wieczorami można się nawet załapać na koncert jakiegoś ulubieńca (bądź ulubieńców) z koreańskiego show-biznesu. I między innymi to jest właśnie powód, dla którego chciałabym się tam raz pojawić :P

Co myślicie o tym festiwalu ? Wybralibyście się ? Jakie macie zdanie na temat całego obiektu ?
Komentujcie - wyraźcie swoje zdanie ^^ 

sobota, 3 listopada 2012

Koreańskie filmy! (Oldboy)

Jest to pierwsza notka tego typu ^^
Ale przecież oprócz wspaniałych dram, w Korei powstają też (a może i głównie) świetne filmy.
Obejrzałam ostatnio jeden godny polecenia.

Kolega z Korei polecił mi go i wcale nie żałuję, że "poświęciłam" na niego wtorkowy wieczór.
Dlatego też przygotujcie się na krótką recenzję i opis filmu... "Oldboy" !


To koreańskie dzieło powstało w 2003 (i nawet miało premierę w polskich kinach rok później).
Reżyserem jest Park Chan Wook, a film określa się mianem "thillera" lub "dramatu sensacyjnego".

Krótki opis filmu:
Główny bohater to Oh Dae Su (w tej roli Choi Min Sik), który prowadzi ustabilizowane i spokojne życie. Jednak w dzień urodzin swojej córeczki zostaje porwany. Mija 15 lat od tego zdarzenia. Dae Su bez żadnych wyjaśnień zostaje wypuszczony na wolność. Teraz pełen nienawiści oraz przepełniony chęcią zemsty stara się znaleźć wyjaśnienia na dręczące go pytanie - "kto" i "dlaczego".

A teraz kilka słów ode mnie :)
Jak już wspomniałam film zdecydowanie przypadł mi do gustu. Jednak nie jest on dla wszystkich. Nie brak w nim scen nieco "drastycznych" (osoby, które nie lubią krwi itd. raczej powinny sobie go odpuścić ^^").
Co więcej. Oprócz niesamowitego scenariusza głównym atutem tego filmu jest muzyka. 
Nieznany szerszej widowni kompozytor Jo Yeong Wook spisał się tutaj na medal (szczerze się przyznam, ze mnie głównie muzyka skłoniła do obejrzenia tego filmu ;P)

Tak... Film doceniono. Nagrodzony został Złotą Palmą na Festiwalu Filmowym w Cannes. W jury siedział sam Quentin Tarantino, który o tym filmie powiedział wiele miłych słów.
W przyszłym roku "Oldboy" doczeka się również amerykańskiego remake'u (z tego akurat nie jestem zadowolona, no ale... ^^")

Także teraz jeden z utworów, który mam nadzieję będzie taką "wisienką na torcie" i zachęci was do obejrzenia tego filmu ;)


piątek, 14 września 2012

Nauka koreańskiego?

Powiem wam, że miałam okazję wypić koreański napój ^^
Historia tego tak, że małą saszetkę z proszkiem przywiozła mi z Japonii siostra :)
Wszystko się zgadza. Piękne opakowanie z hangulem zatrzymałam na pamiątkę :P
Co do smaku... Dostałam dwa różne - jeden lepszy od drugiego >.< Napój można było zrobić na dwa sposoby - na ciepło i na zimno. Ten drugi, który zrobiłam z zimną wodą smakował lepiej ^^ Po zrobieniu miał różowiutki kolor i smak... Landrynek :D Do końca nie wiem jak co to miało smakować xd


Ale nie skupiajmy się teraz na moich doznaniach xd
Co powiecie na krótką notkę na temat nauki języka koreańskiego ? ;>

Wiem dobrze, że wielu z was uczy się lub ma zamiar uczyć się tego języka ^^ 
Ale czy każdy ma do tego potrzebne materiały ? ;> 
Chciałabym podzielić się z wami tym co mi udało się znaleźć ;)


Otóż po pierwsze:
Na polskim rynku dostępne są dwa kursy do języka koreańskiego.
● Jeden z nich to znany dosyć kurs "z ptakami na okładce" czy też "z żurawiami na okładce" XD Z takim określeniem często się spotykałam :P

Dostępny często na Allegro ^^ Cena waha się od 30 - 35 zł za jedną część. Dwie razem (1 i 2 część) z reguły możecie kupić taniej :) Ja posiadam część zieloną :3

● Drugi kurs jest z wydawnictwa Edgard.
Jak sami widzicie jest to "kurs podstawowy" czyli właśnie też zalecany dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z językiem koreańskim :) 
Myślę, że nie jest najgorszy ^^ Sama to posiadam więc mogę wyrazić osobistą opinię :P
Kurs zawiera książkę i 2 płyty CD ;) Bardzo pomocna rzecz.
A gdzie możecie go nabyć ?
Oczywiście jak większość rzeczy możecie go znaleźć na Allegro. Jednak oprócz tego znajdziecie go również w dobrze zaopatrzonym Emipku :d Co do ceny - tutaj również są lekkie wahania. Ale na pewno musicie przygotować 31-35 zł na zakup tego kursu. Ale co tam. Myślę, że warto jeżeli jest to krok bliżej od spełnienia marzeń :)

Ale czy same kursy wystarczą ?
Być może... Jednak ja wolę oprzeć się o kilka źródeł ;)
Wiele pomocy naukowych do nauki języka koreańskiego znajdziecie w internecie. Często przeszkodą jest język angielski jednak myślę, że teraz rzadko kto nie potrafi się tym językiem posługiwać (chociaż w małym stopniu).

Dlatego teraz kilka przydatnych linków :
Rozmówki koreańskie - czyli najbardziej przydatne zwroty. Strona zawiera wiele cennych informacji ;) 
Warto zacząć od takich podstaw jak "dziękuję" ;3
Nauczmy się koreańskiego poprzez zabawę ! Tak właśnie ! :3 Nauka może być przyjemna ;) Jest to strona, która niestety wymaga znajomości angielskiego ;) Ale mimo wszystko jest ona tak przejrzysta, że nawet małe dziecko umiałoby się na niej odnaleźć ;) Kilka gier, które nauczą was słownictwa ^^ Przyznam się szczerze, że kilku warzyw i owoców nauczyłam się właśnie dzięki tej stronie :P
Hangul - znany już koreański alfabet ? ;> Jeżeli nie, przyda nam się ta strona. Kolorowa, miał dla oka i bardzo pomocna dla początkujących.
Korean Candy - kolejna strona, na której znajdziecie pomoc w nauce koreańskiego alfabetu ;)
Koreański - kolejna angielska strona, która może wam pomóc ;) 


A oprócz stron internetowych możecie znaleźć wiele filmików na YT, w których uczy się języka koreańskiego :) Ja polecę wam pewnego pana, który już zyskał tytuł "mojego nauczyciela" ^^

Jak do tej pory jego sposób nauczania spodobał mi się najbardziej ;) 


No, to mam nadzieję, że wam trochę pomogłam ;)
Uczcie się pilnie ! ^^

----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Chcę was przy okazji przeprosić za długą przerwę w pisaniu... Trochę zaniedbałam moje blogi. Proszę zrozumcie. Zaczęła się szkoła i mam trochę mniej czasu.... 


niedziela, 26 sierpnia 2012

Kuchnia koreańska

Jedna z najzdrowszych kuchni na świecie. Nie, nie przesadzam. Ponoć również jedna z najsmaczniejszych (tego sama nie na razie nie dowiodę ^^).
Koreańska kuchnia jest bardzo uzależniona od pór roku i składników, które w danym momencie dostarczyła nam matka natura. Jest to bardzo kolorowa kuchnia niczym ich kolorowe tradycyjne stroje - hanboki.

Bardzo ważnym elementem kuchni koreańskiej są przyprawy. Te najczęściej używane to m.in. żeń-szeń, czosnek, olej sezamowy i inne. Oczywiście jak wiemy - głównym składnikiem potraw w Korei jest ryż. Można go jeść w zupie czy z różnymi przystawkami.

W Korei popularne są pasty z soi lub czerwonej papryki i kimch'i.
Kimch'i to posiadająca wiele odmian, bardzo ostra potrawa. Jest to też popularna przystawka, bez której trudno wyobrazić sobie tradycyjny koreański posiłek.
Składa się ona ze sfermentowanych lub kiszonych warzyw - najczęściej kapusty pekińskiej i całej reszty dodatków. Czyli to w zależności od osobistych upodobań - rzodkiew japońska, chili, czosnek, cebula, owoce morza, imbir itd.

Potrawa ta jest uważana za zdrową jako, ze wspomaga pracę jelit czy przeciwdziała otyłości i cukrzycy.
Są jednak tacy, którzy uważają, że częste jedzenie tej potrawy  jest przyczyną niewielkiej ilości zachorowań na SARS. Jednak jak do tej pory nie ma dowodów, które by to potwierdzały.



Pulgogi to kolejna tradycyjna potrawa koreańska. Jest to marynowana wołowina pokrojona w cienkie paski, smażona na oleju sezamowym z dodatkami warzywno-ziołowymi. 









 Chapch'ae to potrawa, w której głównym składnikiem jest makaron ze słodkich ziemniaków smażony na oleju sezamowym razem z cienko krojonymi warzywami (z reguły są to cebula, marchew, szpinak i pieczarki).











Jednym z popularniejszych dań w kuchni koreańskiej jest również kimbap. Ta potrawa przez swój wygląd porównywana jest często do japońskiego sushi. Jednak to jest koreańska potrawa ^^ Jest bardzo popularna, zdrowa i wspaniała na każdą okazję. Można to zjesć na lunch, śniadanie czy wziąć jako jedną z przekąsek na piknik. A co to takiego ? Kimbap to ryż gotowany na parze, zwinięty razem z różnymi dodatkami w prasowane wodorosty, a na końcu kroi się go w krążki. A co do środka ? Jak zwykle - co chcesz.Marchewka, rzodkiew, ogórek są mile widziane. Do tego ryba (najczęściej tuńczyk) lub inne mięso.








Oprócz tego typu potraw w kuchni koreańskiej znajdziemy także różne rodzaje zup. 
Posiłek zawsze ma być obfity i kolorowy. 
A czym zjeść ? Oczywiście pałeczki. Jednak w Korei nie używa się drewnianych pałeczek jak w Japonii. Tam popularne są metalowe pałeczki zwane jotkarak. Metal ma chronić przed truciznami, a ponadto Koreańczycy twierdzą, że na ich półwyspie więcej jest metalu niż drewna. Są one takie spłaszczone, a nie okrągłe. A ponieważ są wykonane z metalu są nieco bardziej śliskie więc trochę trudniej się nimi je ^^ (mówię z własnego doświadczenia :P)

Ah... Nie wiem jak wy, ale ja od pisania tego zrobiłam się głodna XD 
W internecie możecie znaleźć przepis np. na kimbap. Możecie go sami zrobić i spróóąć jakie specjały serwowane są w Korei ;)
Ja z góry życzę smacznego ! ^^


piątek, 24 sierpnia 2012

Koreańskie dramy! (Personal Taste)

Cóż, dawno nie było tutaj notki o dramach ^^
Więc od razu naprawiam ten błąd ;P Było "Boys over flowers" i "K-POP Extreme survival", a co teraz ?
Wybrałam Personal Taste, ponieważ bardzo lubię tę dramę ;)
A dlaczego ? Zaraz się dowiecie :D


Drama ta znana jest głównie pod dwoma nazwami - "Personal Taste" oraz "Personal Preference".
Jest to (jak się może domyślacie) komedia romantyczna mająca 16 odcinków ;)
A o czym ona jest zapytacie ? Już tłumaczę :P

Otóż głównymi bohaterami są architekt Jeon Jin Ho (w tej roli boski Lee MinHo) oraz Park Gae In ( tutaj Son Ye Jin).  Gae In to dziewczyna, która w ogóle nie przejmuje się swoim wyglądem. Z zawodu jest projektantem mebli, ale pod względem miłości jej życie to kompletna klapa. Jin Ho udając geja wprowadza się do niej z powodów osobistych. W dramie pokazane jest ich życie jako współlokatorów, którzy się na początku nie dogadują, jednak z czasem Gae In zaczyna traktować Jin Ho jako najlepszego przyjaciela. Ale co się stanie kiedy dziewczyna dowie się, że chłopak tak naprawdę nie jest gejem ? Tego musicie się sami przekonać oglądając "Personal Taste" ! ;3

Ja naprawdę uwielbiam tą dramę. Jest śmieszna, urocza i romantyczna. A już nie wspominając o obsadzie ! Oh to boskie ciacho - Lee MinHo ^^ Dostał nawet "Nagrodę doskonałości" za tą rolę :P
O tak, chociażby z jego powodu musicie to obejrzeć ;>

Tak w ogóle to właśnie zauważyłam, że główny bohater tej dramy ma tak samo na imię jak bohater mojego opowiadania "Happiness in Seoul" na drugim blogu O.o (cool story bro XD)

W każdym razie... Mam nadzieję, że was przekonałam ^^ Myślę, że to jest jedna z tych dram, które trzeba obejrzeć !
Tych którzy już widzieli zapraszam do komentowania i wyrażenia swojej opinii o tej dramie :D
A całą resztę wyganiam na Viki aby obejrzeli Personal Taste i później takze wyrazili swoją opinię (chociażby po obejrzeniu pierwszego odcinka ^^)


poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Oppa Gangnam Style ;>

"Oppa Gangnam Style" ;> Ostatnio dosyć popularna piosenka. Znacie ?
Ponad 41 milionów wejść, międzynarodowa sława, znają i lubią to nawet ludzie, którzy nigdy nie mieli do czynienia z K-Pop'em.

Otóż  śpiewa to koreański piosenkarz Park Jae Sang bardziej znany pod pseudonimem "PSY". Chwytliwa muzyka, śmieszny teledysk i prosty tekst. Wszystkiego dopełnia zmyślna choreografia. Trochę znajome ? Niektórzy uważają, że jest to hit pokroju piosenek LMFAO.
Sama nie mam na ten temat opinii. Bo kto wie co autor miał na myśli ? ^^
A właśnie - autor. Jest to nikt inny jak właśnie Park Jae Sang. Sam piosenkę napisał i osobiście wykonuje. Choreografia to również jego pomysł, a i MV (Music Video) zostało opracowane i wymyślone przez niego. Tak więc ten hit został stworzony przez PSY od początku do końca.

Trochę o tytule:
"Oppa" jest to zwrot używany przez dziewczyny w stosunku do starszych od nich mężczyzn (chłopaków lub młodych mężczyzn). Z reguły tak zwracają się fanki do swoich koreańskich idoli. Natomiast "Gangnam" to dzielnica Seulu. Znana jest głównie z klinik operacji plastycznych.

Co więcej. W teledysku udział wzięła Hyuna (4Minute). Istnieje też wersja o nieco innym tytule śpiewana przez PSY i Hyune. Jednak nie jest ona takim hitem jak "Oppa Gangnam Style" :P

No to co... Może teraz posłuchamy tego hitu ? ;>




czwartek, 16 sierpnia 2012

Olimpiada!

Proszę wybaczcie, że tak dawno nie pisałam... Dwa tygodnie nie było mnie w domu i nie miałam internetu... Oba blogi są przez to lekko zaniedbane ^^" Ale powoli wracam do normy i mam nadzieję, że wszystko będzie tak jak należy :P

A więc dzisiaj postanowiłam dodać coś o Igrzyskach Olimpijskich, które miały miejsce w tym roku w Londynie. Olimpiada już się zakończyła, ale ja nie miałam okazji nic o niej napisać ;)
A przecież nie mogę tego pominąć ;P Na Igrzyskach i Korea Płd. miała swoich reprezentantów i jak za pewne wiecie - nie blado wyszli na tle innych państw ^^

Nie wiem jak wy śledziliście Igrzyska transmitowane w TV. Jak wiadomo wiele konkurencji było w tym samym czasie i ciężko było oglądać >.< Ja kilka starć Koreańczyków przegapiłam (tutaj nie ma co kryć - byłam przez tydzień u kuzynki), ale jeżeli tylko widziałam reprezentanta Korei Płd. to od razu był on bogatszy  doping z mojej strony :3

No już chyba najlepiej było kiedy transmitowali Taekwondo ^^ Jest to narodowy sport Korei. Został stworzony przez generała i był używany na początku do celów militarnych - taką np. ciekawostkę dowiedziałam się oglądając właśnie tą dyscyplinę ;D 
Jeżeli chcecie na Wikipedii pewnie będziecie mieli na ten temat więcej :) Ja się nie chcę tu aż tak rozczulać na suchymi faktami :P
Kontynuując - oglądając Taekwondo miałam największą frajdę :P Tam to cały czas byli jacyś Koreańczycy xD Sam sędzia pomimo tego, ze powiedziane było, ze "jest z Kanady" miał wygląd i nazwisko Koreańczyka. Trenerzy poszczególnych sportowców to z reguły byli Koreańczycy ;>

No i co najważniejsze... Koreańczycy uplasowali się na 5 miejscu w ogólnej klasyfikacji medalowej ! Jest to naprawdę coś ! :D Ja jestem dumna :D
Zdobyli 13 złotych medali, 8 srebrnych i 7 brązowych co daje w sumie 28 medali ! Gratulacje ^^
Koreańczycy ustanowili także nowe rekordy między innymi w łucznictwie indywidualnym mężczyzn, czy w strzelaniu z pistoletu sportowego 25m kobiet... 

Pamiętam taką sytuację kiedy podczas emisji gimnastyki sportowej do ćwiczenia przystąpił jeden reprezentant... Ja od razu do kuzynki krzyczę: "- O ! Jakiś ładny Azjata !".  Wszystko było jasne kiedy ów sportowiec został podpisany. Był to po prostu... Koreańczyk ^^

I tą historią z życia wziętą zakończę tą notkę :D Mam nadzieję, że nie obrazicie się ani na tego ani na mojego drugiego bloga za moją nieobecność ;) 
Dziękuję za uwagę ;P